poniedziałek, 3 grudnia 2012

Tutorial: Sukieneczka z dlugim rekawem - Burda 9/2012 Model 151/152

Oto kolejna sukienunia, ktora powstala na podstawie tego samego wykroju z Burdy co poprzednia (tj. 9/2012, model 152), zmienilam w niej tylko rekaw, wykorzystujac ten z modelu 151.
Co sadzicie o efekcie koncowym :)?

Zgodnie ze wczesniejsza zapowiedzia ponizej zamieszczam "krok po kroku" tj. jak uszyc sukienke i sie specjalnie nie przepracowac czyli szyc a nie pruc ! :D




Na wstepie powiem, ze nie lubie fastrygowac natomiast nagminnie uzywam szpilek, jezeli nie czujesz sie dosc pewnie po prostu zastap je fastryga.
ps. z gory przepraszam za brak polskich znaczkow

No dobrze - zaczynamy.

Zakladam, ze masz juz skopiowane wykroje i przystepujesz do krojenia :)

KROJENIE
1. Podczas krojenia sukienki nacinam (NIE WYCINAM :)) na brzegach elementu punkty, w ktorych maja znajdowac sie zakladki, miejsca zaszewek oraz koniecznie punkty kontrolne na rekawach i podkrojach pach (na wykroju widoczne generalnie jako poprzeczne kreseczki do linii brzegowej elementu). Wierzcie mi takie 3 milimetrowe naciecie znacznie ulatwia prace :). Nie musisz sie pozniej zastanawiac, np. ktora strona to przod rekawa.

PRZYGOTOWANIE DOLNEJ CZESCI SUKIENKI czyli w moim jezyku spodnicy.
2. Spinam zakladki w spodnicy, ktore po wlasciwym upieciu utworza kontrafaldy. Nastepnie przeszywam je brzegiem. Dzieki temu podczas przyszywania do spodnicy gornych elementow, kontrafaldy nie beda sie rozchodzic.


PRZYGOTOWANIE GORNEJ CZESCI SUKIENKI
3. Zszywam zaszewki w gornej czesci przodu i tylu.

LACZENIE GORNEJ I DOLNEJ CZESCI SUKIENKI.
4. Zszywam gorna czesc przodu z dolna czescia przodu i analogicznie gorne czesci tylu  z dolnymi czesciami tylu. W zwiazku z tym, ze zawsze spodnicy jest wiecej  - UWAGA - szyje po gornych czesciach przodu i tylu (nie po spodnicy) wtedy maszyna ladnie wda nam nadmiar tkaniny.



5. Obrzucam powstale szwy. Dodatkowo obrzucam srodek tylu w tylnych czesciach sukienki .

WSZYCIE ZAMKA
6. Teraz zajmiemy sie zamkiem. W tym celu zszywam srodek tylu okolo 1.5 cm szwem zostawiajac miejsce na zamek. Przyjmuje zasade, ze miejsce na zamek powinno byc od niego krotsze okolo 5 cm.


7. Kolejny krok to wszycie zamka. Co do sposobow wszywania rozpisywac sie nie bede bo na ten temat znajdziecie w necie mase artykulow. Ja osobiscie preferuje zamki kryte (niewidoczne), uzywam do nich stopki dolaczonej do mojego Brothera. Ustawiam ja tak aby odchylala odrobine zabki zamka.


Jezeli zamek jest zbyt dlugi to go mocuje na zadanej wysokosci i ucinam. Mocowanie ma oczywiscie zapobiec przed rozdzieleniem sie zamka w odcietym miejscu. Po wszyciu zamka sukienka powinna wygladac mniej wiecej tak :) :



KOLNIERZYK
8. Kolejnym etapem jest kolnierzyk, z ktorym jest najwecej zabawy. W mojej sukience przyszylam go recznie.
Ale od poczatku :) Kolnierzyka nie ma w wykroju Burdy. Do przygotowania go nalezy wykorzystac wykroj gornej czesci przodu sukienki. Odrysowalam wiec podkroj szyi i ramionka. Co do ksztaltu to ja wybralam BEBE ale nic nie stoi na przeszkodzie byscie zrobily taki jak wam sie podoba :) Pamietajcie jedynie o dodaniu 1 cm na szwy. Aaaaaa i wytnijcie go tak aby byl wezszy od szwow ramieniowych o jakies 1.2 cm w ten sposob zostawicie sobie miejsce na wszycie rekawow.


9. Ukladam kolnierzyk, przypinam i przyszywam go wzdluz brzegow (tu jeszcze maszynowo) do spodniej warstwy (czyli do sukienki :))
10. Nastepnie na brzegu kolnierzyka ukladam tasme, bardzo dokladnie ja upinam i recznie przyszywam wzdluz gornego i dolnego brzegu do sukienki. Robie to recznie ze wzgledu na zbyt duzy nadmiar tasmy na lukach.


LACZENIE GLOWNYCH ELEMENTOW SUKIENKI
11. Uf.. Mam juz gotowy przod i tyl sukienki wiec czas na zlozenie puzzli  :) zatem zszywam ramiona i obrzucam szwy.


12. Przypinam rekawy do pachy (zwracam szczegolna uwage na naciete przeze mnie punkty kontrolne na rekawie i paszce, ktore musza sie stykac) i wszywam je szyjac - UWAGA - po sukience (nie po rekawach) aby znow maszyna wdala mi nadmiar tkaniny, nastepnie obrzucam szwy ramion i dolu rekawa.


Po wszyciu rekawow powinno wygladac to mniej wiecej tak:


13. Zszywam jednym szwem boki sukienki i rekawy. Nalezy zwrocic tu uwage aby ladnie polaczyc mijajace sie szwy pachy i karczkow.


WYKONCZENIE
14. W zasadzie mam juz wreszcie cos, co przypomina sukienke ale przed nami jeszcze jedna z najwazniejszych rzeczy - wykonczenie. Wykonczenie w zasadzie jest tak samo pracochlonne jak to, co do tej pory zrobilam.
No dobrze ale do rzeczy.
Zaczynam od wykonczenia podkroju szyi. Do oblozen przyklejam fizeline, zszywam przednia czesc z tylnia i owerlokuje caly zewnetrzny luk wraz z boczkami. Oblozenie przypinam i przyszywam do podkroju szyi zaczynajac szycie wzdluz zamka. Nastepnie wzdluz powstalego szwu nacinam caly podkroj szyi aby po odwroceniu oblozenia tkanina nie ciagnela przy dekolcie oraz scinam rogi przy zamku uprzednio upewniajac sie, ze oblozenie przyszylam na tej samej wysokosci z kazdej strony zamka.


15. Pora na kolejna sztuczke, ktora ulatwi mi ladne ulozenie dekoltu a mianowicie przekladam szew dekoltu na strone oblozenia i stebnuje od miejsca gdzie uda mi sie podejsc maszyna tj. okolo 3 cm od zamka konczac z drugiej strony rowniez okolo 3 cm od zamka :)



16. Przekladam oblozenie do srodka sukienki i ukladam dekolt upinajac go szpilkami. Rogi przy zamku najczesciej delikatnie wypycham nozyczkami.


17. Bardzo delikatnie przeprasowuje uchwycona szpilkami forme dekoltu (delikatnie poniewaz bardzo czesto zdarza sie, ze na tkaninie lubia zostac slady po szpilkach). Wypinam szpilki i doprasowuje dekolt. Nastepnie od spodu na wysokosci ramion przylapuje po obu stronach oblozenie do sukienkienki (aby sie nie wywijalo na wierzch)  i przyszywam haftke nad zamkiem.

18. Obrzucam dol sukienki i podkladam recznie na okolo 2 cm, analogicznie podkladam rekawy.

19. Na szydelku z nitki zlozonej okolo 6 razy robie 2 lancuszki po okolo 10-11 oczek. Beda to moje szlufki.


20. Szlufki przyszywam do sukienki na bocznych szwach wykorzystujac nitki, ktore zostawilam po obu stronach lancuszka.


21. Ucinam do oczekiwanej dlugosci pasek wyszperany w szafie, mocuje koniec aby sie nie prul i wciagam w moje szlufki :)


Na koniec dodam, ze warto prasowac uszyte elementy na biezaco o czym juz nie pisalam ale to chyba oczywiste :)


Oto efekt na modelce :)



30 komentarzy:

  1. Przepiękna! Jejku, no coś wspaniałego połączenie tej tkaniny z koronkowym kołnierzykiem - miodzik! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaaa ja sama taką chce!! a sposób na szlufki zapamiętam . super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze sie, ze sukienunia sie Wam podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zobaczyłam Twój post na MC i musiałam , ale to musiałam tu zajrzeć. Śliczna sukienusia, ale modeleczka jeszcze piękniejsza!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze, ze zajrzalas :)

      Usuń
  5. Jak już pisałam przy zdjęciu na burda.pl, sukienusia jest śliczna, urocza, a modelkę masz pierwsza klasa! Ciekawa jestem kolejnych rzeczy przez Ciebie uszytych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Monika :) mam nadzieje, ze Cie nie rozczaruje :)))

      Usuń
  6. Mała cudna, cukiereczek. Sukieneczka oczywiście bardzo ładna.
    Replay mam pytanie, chciałabym uszyć taką sukienusię chrześnicy na gwiazdkę (czyt.szycie w ciemno), jak jest z rozmiarówką, dopasowywałaś coś? Czy poprostu jak jest typową prawie czterolatką to szyć w ciemno rozmiar np. 104 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze nie chcialabym Cie wprowadzic w blad. Wydaje mi sie jednak, ze rozmiarowka jest typowa. Nic nie dopasowywalam ale ze moja niunia nie miesci sie jeszcze w zaproponowanej rozmiarowce kroilam z najmniejszego wykroju bez dodatkow na szwy. Czyli mozna powiedziec, ze szylam tak jakby cos w stylu rozmiaru 92 cm. Wymiary mojej niuni +/- :D bo ciezko zmierzyc to opx 54cm / ot 50cm / obt z pieluszka :)58cm

      Usuń
    2. aaa i skrocilam ja ze 2 cm

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Gosiu majac na mysli typowa rozmiarowke myslalam o obwodach klatki piersiowej, pasa i bioder - nie o wzroscie. Jezeli znasz tylko wzrost chrzesnicy to nie wiem czy jest to wystarczajace do wybrania rozmiaru. Sorki, ze nie moge bardziej pomoc. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Świetny tutek, modelka przepięknie wygląda w tej dorosłej sukience.
    Do Gochy- moja wnuczka nie ma jeszcze 4 lat, a jest bardzo wysoka i nosi ubrania na bardzo szczupłe 116 cm, wiec nie sugeruj się wiekiem podanym przy wykrojach. Najlepiej popytaj Babcię albo ciocie, na jaki rozmiar kupują jej ubrania. A co do obwodów, jeśli mała nie jest szczególnie gruba, to wydaje mi sie, ze nie ma problemu, żeby się nie zmieściła w luzna sukienkę. U dzieci, na szczęście, ciuch nie musi być szczególnie dopasowany.

    OdpowiedzUsuń
  9. też szyłam z tego wykroju - tyle że tuniki :)
    połączenie kolorów obłędne!! i ten pasek to wisienka na torcie :)
    miło mi że trafiłam do ciebie na bloga - zostaję dłużej :)

    zapraszam do siebie na candy - to taka zabawa blogowa - można wygrać materiały :)

    Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze sukienunia Ci sie podoba :) a jeszcze bardziej sie ciesze, ze Ci sie u mnie podoba i zostaniesz dluzej :) Dziekuje za zaproszenie juz u Ciebie jestem :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  10. Piękna :)Sama bym taką chciała.

    OdpowiedzUsuń
  11. ojaaaa ta sukienka jest przesłodka! ten kołnierzyk - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemnie się szyje tą sukienkę, prawda? Muszę spróbować z kołnierzykiem, wyszło elegancko i przeuroczo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie kompletnie nieszyjącej i nieobsługującej maszyny to i tak czarna magia ;-)
    Cudna sukieneczka!
    A w ogóle, to marzy mi się zestaw dla Mamy i Córeczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. i would try this dress for my little girl. you have a pretty little girl.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sukieneczka przepiękna.
    Chcę uszyć podobną tyle że z dresówki, czy mogłabym liczyć na jakieś wskazówki co do wykroju ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę znała odpowiedź to chętnie pomogę :)

      Usuń
  18. Głównie chodzi mi o wykrój, zawsze strzelę jakiś gafę w czasie krojenia :(
    czy jest szans ściągnięcia gdzieś np wykroju tej sukieneczki ?
    Oraz czy bez zamka, czyli taką sukienkę wkładaną przez główkę mogę szyć tak samo.
    Rozumiem że dekolt muszę wtedy po prostu zrobić większy tak ?

    Aha i jeśli zamiast kontrafałd chciałabym zrobić delikatne marszczenie to czy jest na to jakiś prosty sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że odpisuję tak pozno. Być może ta Burda jest dostępna tu: http://www.burda.pl/artykuly-1/artykul/archiwalne-wydania-burdy-1. Jezeli tkanina bedzie dobrze elastyczna to myslę, że moze Pani szyć ją bez zamka. Obwód dekoltu po wykonczeniu wg mnie powinien być wtedy choć trochę wiekszy niż głowka niuni. Co do marszczenia - ja najczęsciej zmniejszam w maszynie naprezenie nici do zera i brzegiem przeszywam miejsce, ktore ma być zmarszczone (niektórzy proponuja przeszywac dwa razy powiedzmy w odstepie 0.5 cm), scieg wtedy jest luzny i mozna bez wiekszego problemu zmarszczyc tkaninę pociągajac za jedna nitkę sciegu.

      Usuń